Zawdzieczamy to Kielskiej

Strona 3 z 4

Fucker 12-01-16 0:10

Nie dla wszystkich stosunki seksualne oznaczają wyłącznie satysfakcję i przyjemność. Problemy w łóżku mogą pojawić się nawet wtedy, gdy partner spełnia wszystkie nasze oczekiwania. Nie każdy partner jest wyrozumiały w łóżku / Nie każdy partner jest wyrozumiały w łóżku / Kobiety nie osiągają orgazmu, a czasami w ogóle nie mogą współżyć z powodu zaburzeń fizjologicznych lub psychicznych. Problemy natury psychicznej blokują reakcje na bodźce seksualne i uniemożliwiają osiągnięcie spełnienia. Nie można ich lekceważyć i zostawić samym sobie, gdyż nie rozwiązane i nie wyleczone prowadzą do poczucia winy, stresu, kompleksów. Nie każdy partner będzie na tyle wyrozumiały, aby czekać w nieskończoność na ich pokonanie. Warto więc przede wszystkim porozmawiać z nim na ten temat oraz zwrócić się o pomoc do seksuologa. Najczęstsze zaburzenia seksualne u kobiet to brak pożądania, waginizm zwany też pochwicą, dyspareunia, czyli bolesny stosunek płciowy oraz anorgazmia (brak orgazmu, oziębłość seksualna). Przyczynami braku pożądania seksualnego bywają: depresja (utrata kogoś bliskiego lub pracy, porażka w uczuciach, poważna choroba), stres, zmęczenie i psychiczne, i fizyczne, zbyt szybki tryb życia, pracoholizm, kłopoty rodzinne, problemy małżeńskie (m.in. brak zaufania, zainteresowania drugą osobą, rutyna), seksualna awersja (lęk przed współżyciem spowodowany często jakimś urazem z przeszłości), kompleksy (niska ocena swojej seksualnej atrakcyjności), zaburzenia nerwicowe. W takiej sytuacji ważne jest ustalenie przyczyny braku pożądania. Seksuolodzy doradzają przedłużanie i urozmaicanie gry wstępnej (pieszczoty, masaże, kąpiel), aranżowanie odpowiedniej atmosfery. Pochwica (waginizm) jest mimowolnym, bolesnym skurczem mięśni otaczających pochwę, do którego dochodzi przy próbach penetracji. Uniemożliwia ona wprowadzenie członka do pochwy i odbycie stosunku. Jest nabytym zaburzeniem, a nie wadą wrodzoną. Podczas leczenia trzeba m.in. nauczyć się kontrolować mięśnie otaczające pochwę poprzez wskazane przez seksuologa ćwiczenia. Przy odpowiedniej terapii skurcze stają się coraz rzadsze, a w końcu całkiem zanikają. W trakcie stosunku płciowego może pojawić się ból - dyspareunia, który co prawda nie uniemożliwia współżycia, ale utrudnia je. Taki ból może być spowodowany suchością pochwy (zbyt krótka i uboga gra wstępna albo zaburzenia hormonalne w okresie przekwitania), problemami partnerskimi, schorzeniami ginekologicznymi. Jeśli poprawa jakości gry wstępnej nie poskutkuje, można wypróbować dostępne w aptekach kremy i żele poślizgowe. Przyczyny organiczne eliminuje się odpowiednim leczeniem, czasem zabiegiem operacyjnym. Konflikty z partnerem warto próbować rozwiązać najpierw samodzielnie, a potem, w razie potrzeby, z pomocą psychoterapeuty. Anorgazmia to niemożność osiągnięcia orgazmu. Ta pierwotna występuje od momentu rozpoczęcia kontaktów seksualnych, wtórna może pojawić się u kobiet, które mają już za sobą udane współżycie. Oziębłość dotyczy każdego stosunku lub tylko niektórych aktów seksualnych. Obecnie do tego typu zaburzeń przestało się już zaliczać orgazm osiągany jedynie poprzez łechtaczkę. Przy anorgazmii pierwotnej lekarz zaleca często techniki autostymulacyjne, przy wtórnej - szuka się przyczyn. Powrót do udanego współżycia następuje zwykle po wyeliminowaniu stresu, depresji, zmian hormonalnych (po porodzie, w okresie przekwitania) oraz problemów z partnerem.

Kim jest Patryk Jaki 10-02-16 17:22

Kim jest Patryk Jaki -wychwalany przez Kielską harcerzyk z Opola ?? Kielska szuka KOLESI wysoko -teraz w SEJMIE POLSKI - a może tak Kielska swój zyciorys tu ZAPREZENTUJE ?? W ilu PARTIACH już BYŁA ??ile WYCHWALAŁA (z reguły ZAWSZE TE które sa PRZY KORYCIE ) bo zasada POLSKICH POLITYKIERÓW -bo do POLITYKÓW jest im daleko -OBY RYJ GŁEBOKO w KORYCIE zatopić i DOIC DOIC DOIC ile się DA . *** Patryk Jaki, 30-letni, sekretarz stanu w rządzie Beaty Szydło, ma swojego oddanego zwolennika na forach internetowych występującego pod nickiem Awgan. Jest to internetowy pseudonim samego Patryka Jakiego. Wiceminister sprawiedliwości Jaki stał się w ostatnich tygodniach jedną z głównych twarzy PiS-owskiej "dobrej zmiany". Przekonywał zarówno z mównicy sejmowej, jak i w mediach o konieczności zmian w ustawach o Trybunale Konstytucyjnym czy prokuraturze. - Powierzono mi część odpowiedzialności za komunikację rządu w tej sprawie i staram się to robić z największą, jak to tylko możliwe, starannością. Jestem zawsze do dyspozycji pana prezesa Kaczyńskiego i pani premier Szydło - deklaruje Jaki. W ciągu kilku tygodni pojawił się chyba we wszystkich możliwych tytułach prasowych i wszędzie powtarzał niemal słowo w słowo: - Po 1989 roku w Polsce utworzyły się dwie grupy osób. Pierwsza to beneficjenci III RP i ludzie, którzy dorobili się na transformacji. Druga to ludzie, którzy zostali z dostępu do rozwoju Polski wykluczeni. Za każdym razem, kiedy próbuje się te proporcje zmienić, czyli pierwszy raz za rządów Jana Olszewskiego, drugi raz za rządów PiS w latach 2005-07 i trzeci raz teraz, to w Polsce wybucha gigantyczna histeria. To histeria wynikająca z nierównowagi, która występuje również w mediach. Sam zresztą postanowił nierównowagę w mediach wyrównać, a przy okazji zredefiniował pojęcie "pluralizm". Jaki postanowił zmienić katalog czasopism, które samodzielnie mogą kupować polskie sądy. 140 pozycji to specjalistyczna prasa prawnicza. Sądy mogą kupować jeszcze "Nasz Dziennik", "Rzeczpospolitą", "Dziennik Gazetę Prawną", oraz "wSieci" i "Do Rzeczy". Z listy skreślono "Newsweek", "Politykę" czy "Gazetę Wyborczą". - W kwestii doboru tytułów kierowałem się pluralizmem. Skoro przez ostatnie dziesięć lat preferowane były tytuły takie jak "Wyborcza", to teraz czas na inną prasę - tłumaczył. I nie drgnęła mu nawet powieka. Krok w krok za Ziobrą Jaki nie jest prawnikiem, tylko politologiem po Uniwersytecie Wrocławskim. - Mój szef przekonywał mnie, że to będzie w tej pracy moim atutem, ponieważ nie jestem związany z żadnymi prawniczymi układami - mówił tuż po nominacji. Dodał jednak, że pisze doktorat z prawa karnego materialnego na Uniwersytecie Warszawskim. Ziobro powierzył mu w ministerstwie działkę więziennictwa oraz przeprowadzenie cyfryzacji resortu. Są ze sobą blisko od wyborów parlamentarnych w 2011 r. Jaki wszedł wówczas w konflikt z szefem PiS na Opolszczyźnie Sławomirem Kłosowskim, w którego biurze pracował przez lata. Bo Kłosowski dał mu dopiero 12. miejsce na liście do Sejmu, choć obiecywał trzecie. Jaki interweniował w centrali partyjnej i wywalczył dziewiąte. Konkurentów z PiS oskarżał o "lewackość". W kampanii rękę podał mu Ziobro. - Pomogło, bo został posłem z tak odległej pozycji - mówi nam polityk opolskiego PiS. Jakiemu pomogła też kampania prowadzona w kościołach. W ławkach wierni znajdowali jego agitkę udającą "Informator Parafialny" - między informacjami o wydarzeniach liturgicznych znajdowały się hasła typu: "Patryk Jaki - polityka oparta na wartościach chrześcijańskich" czy "Nasza cicha zgoda na usuwanie Krzyża św. z przestrzeni publicznej to nasza akceptacja dla Złego". Jaki mówił, że nie widzi w takiej formie kampanii nic niegodziwego, bo pochodzi z rodziny religijnej. Później, gdy wyrzucony z PiS Ziobro tworzył struktury Solidarnej Polski, Jaki stał przy nim. - Jeszcze podczas kampanii usłyszałem od szefostwa opolskich struktur PiS, że wylecę z partii, jak się tylko skończą wybory. Wtedy bronił mnie właśnie Zbigniew Ziobro. Skoro teraz odchodzi z PiS, to mnie nie pozostaje nic innego - tłumaczył wówczas Jaki. Szybko stał się kluczową postacią Solidarnej Polski. Powierzono mu funkcję rzecznika, brał udział w negocjowaniu warunków z PiS, gdy pracowano nad porozumieniem w 2014 r. Internetowy Awgan wędruje przez PiS i PO W politykę wszedł w 2004 r., gdy współorganizował manifestację opolskich maturzystów, którym powtórzono maturę po wycieku pytań z kuratorium. Ściągnął pod urząd wojewódzki kilka tysięcy niezadowolonych. Wcześniej chciał być piłkarzem i należał do kiboli Odry Opole. Wpadł w oko liderowi opolskich Młodych Konserwatystów Januszowi Kowalskiemu, dziś prokurentowi w PGNiG, który wciągnął go do PiS. Ale już po dwóch latach Jaki opuścił partię Kaczyńskiego. I to z przytupem. Na opolskim rynku wraz z kolegami z MK zorganizował happening obśmiewający tworzenie przez PiS komisji śledczych. Zachęcali opolan do poparcia wniosku o powołanie komisji ds. przedłużającej się zimy, która nie chce odejść. - W PiS starano się nas odsunąć, kiedy staliśmy się ważną i wpływową grupą. Kiedy jeszcze zobaczyłem, kto po wyborach został zatrudniony w urzędzie wojewódzkim, zrezygnowałem z członkostwa w PiS. To naprawdę były powody ideowe, bo kto odchodzi z partii, która zaczyna rządzić? - wspominał. Poszedł do PO i z jej listy dostał się w 2006 r. do Rady Miasta w Opolu. Jedyny raz w historii miasta PO miała wtedy samodzielną większość w radzie. Ale już po kilku tygodniach doszło do rozłamu. Bo Jaki wraz z kilkoma radnymi Platformy zagłosowali ręka w rękę z PiS przeciwko kandydatowi PO na przewodniczącego rady miasta. I przegłosowali innego kandydata. Potem Jaki wystąpił z klubu PO, a cztery lata później ponownie został radnym, ale już z listy PiS. Będąc w radzie, poznał w ratuszu przyszłą żonę, która udzielała się w młodzieżowej radzie miasta. Mają 2,5-rocznego synka. Jako jeden z pierwszych polityków uznał, że kolejne wybory można wygrywać dzięki internetowi. Zarejestrował domenę pod własnym nazwiskiem, gdzie publikował materiały ze swoim udziałem - linki do tych prezentujących go w pozytywnym świetle oraz polemiki z tymi mniej przychylnymi. Był też bardzo aktywny na forach internetowych pod artykułami opolskich mediów. Nie pod własnym nazwiskiem. Podpisując się jako Awgan, wychwalał swoją działalność. Sprawa wyszła na jaw, gdy w 2008 r. do redakcji "Nowej Trybuny Opolskiej" przyszedł pochlebny wobec Jakiego e-mail podpisany przez Awgana. Ale z oficjalnej skrzynki e-mailowej radnego Jakiego. Później Jaki postawił na happeningi. W kwietniu 2013 r., podczas sejmowej debaty nad wnioskiem o wotum nieufności wobec ówczesnego ministra transportu Sławomira Nowaka z PO, wyszedł na sejmową mównicę i wręczył mu owada w słoiku. Przekonywał, że pluskwę złapał podczas jazdy pociągiem do stolicy, i miało to odzwierciedlać stan polskich kolei. Profesor, entomolog i poseł PO Stefan Niesiołowski fachowym okiem ocenił, że to nie pluskwa, lecz karaluch, a opolskiego posła nazwał nieukiem. Wiceminister obraża Ostatni wyskok Jakiego to bezpardonowy atak na posła PO Roberta Kropiwnickiego, który protestował przeciwko przepychaniu ustawy dającej Ziobrze ogromne kompetencje jako ministrowi i prokuratorowi generalnemu jednocześnie. Jaki tak odpowiedział: - Poseł Kropiwnicki wielokrotnie mówi o standardach. Tymczasem mieszkańcy jego okręgu skarżą się, że w swoim mieszkaniu prowadzi agencję towarzyską. Wystąpienie wiceministra przerwał marszałek Marek Kuchciński, kiedy na sejmowej sali rozeszło się gromkie: "Przeproś i zejdź". Już następnego dnia Jaki w Sejmie przepraszał. - Moją intencją nie było przedstawienie pana posła Roberta Kropiwnickiego jako osoby, która prowadzi agencję towarzyską, lecz jedynie zwrócenie uwagi na list mieszkańców Legnicy - przekonywał. To jednak Kropiwnickiego nie przekonało, zapowiedział pozew przeciw Jakiemu. Z kolei sprostowania chce od Jakiego KOD. Za słowa, które padły w rozmowie z Moniką Olejnik w radiu, że w marszach Komitetu Obrony Demokracji uczestniczą głównie beneficjenci poprzedniej władzy. Jaki stwierdził, że obserwując regionalne marsze KOD, widzi ludzi, których "odsunięto od koryta i kwiczą". Koordynatorzy KOD ze wszystkich regionów w oświadczeniu napisali, że w ich strukturach organizacyjnych nie ma ani jednej osoby, która miała cokolwiek wspólnego z PO, i zażądali sprostowania tej wypowiedzi. Jaki odparł, że nie zamierza się niej wycofywać. Stołki dla swoich Patryk Jaki przez lata zapowiadał, że jego głównym celem politycznym jest prezydentura w Opolu. Podczas wyborów samorządowych w 2014 r. wydawał się wręcz pewniakiem. Ostatecznie jednak poparł Arkadiusza Wiśniewskiego, którego Platforma najpierw zrobiła wiceprezydentem miasta, a później wyrzuciła z ratusza i swych szeregów. Jaki był czołową postacią jego kampanii wyborczej. - Czasem trzeba odłożyć swoje plany i marzenia dla sprawy. Gdybyśmy rywalizowali ze sobą, prawdopodobnie nie udałoby się odsunąć Platformy od władzy w Opolu - mówił Jaki. W mieście zachował jednak silne wpływy. Jedną z pierwszych decyzji nowego prezydenta Opola po wygranych wyborach było powierzenie stanowiska wiceprezesa miejskiej spółki Wodociągi i Kanalizacja Ireneuszowi Jakiemu, ojcu Patryka, który traktował to jako wyrównanie krzywdy wyrządzonej jego ojcu. Ireneusz Jaki był bowiem przez wiele lat doradcą Ryszarda Zembaczyńskiego, najpierw opolskiego wojewody, a później prezydenta Opola z PO. Ale gdy Patryk Jaki przeszedł do opozycji, Zembaczyński zwolnił z pracy jego ojca. Z kolei jednym z wiceprezydentów Opola został 26-letni Marcin Rol, którego jedynym doświadczeniem zawodowym jest praca w biurze poselskim Jakiego. Żeby go na tym stołku umieścić, trzeba było obejść przepisy, bo nie miał wymaganego sześcioletniego stażu pracy. Mimo 30 lat poseł Jaki był już dwukrotnie w PiS, raz w PO, a obecnie jest w Solidarnej Polsce. Swoje polityczne kredo streścił przed wyborami w rozmowie z Onetem: "Liczę, że uda się nasikać do namiotu tym pseudoelitom, które okradały ojczyznę". *** Takich mamy POITYKIERÓW -sprzedajne CWANAKI co sa ZAWSZE PRZY KORYCIE i liżą rękę która ich KARMI i to SOWICIE bo nikt jak PiS nie dzielił STOŁKI SWOIM KOLESIOM CWANIAKM -nie wpychał w ich PRZEPASTNE KIESZENIE OGROMNYCH PIENIEDZY ROBOTNIKÓW PODATNIKÓW !!! Gdzie w tej hierarchii jest Kielska ??? przy KORYCIE -to jasne jak jej USMIECH -SZYDERCZY USMIECH.

Jarek ?? Elka ?? 05-03-16 15:23

Pan Jarosław czyli ostatni zajazd na Wiejskiej Historia mało szlachecka z okresu IV RP we 12 księgach wierszem. (Księga I - część II) Śród lizidup przed laty, nad brzegiem ruczaju Na stołeczku niewielkim, przy sejmowym gaju Stał ON, szlachetnie, z dumą, lecz podminowany Tak podobny do brata, jakby wykapany, ON, tak w sobie niewielki, lecz zewsząd chędogi, A głowicę miał wielką, acz przykrótkie nogi I widać w liczbie wiernych, co wzdłuż i wszerz smugów Wielbią Jego jak gwiazdę, wyrwani od pługów Sierocąc wcześniej łany ogromne ugoru Czarnoziemne, zapewne by być bliżej dworu, Stojący równo, na kształt ogrodowych grządek Bo przy Wodzu dostatek mieszka i porządek. Sejmu brama otwarta przechodniom ogłasza Że gościnna i wszystkich w gościnę zaprasza. Właśnie zeszedł ze stolca niczym młody panek I obiegłszy Sejm cały zawrócił przed ganek Ochrona z czarnej bryki baczyła uważnie Aby Wódz się nie potknął tak biegnąc odważnie Lecz gdy nisko u Wodza jest środek ciężkości Wtenczas zawsze jest wielki w swej butnej małości Dawno Sejmu nie widział, bo w dalekim mieście Pisał program, końca doczekał nareszcie. Wbiega i okiem chciwie ściany starodawne Ogląda czule, jako swe znajome dawne. Tu Brat Jego w czamarce krakowskiej, z oczyma Podniesionymi w niebo, miecz oburącz trzyma; Takim był, gdy przysięgał na stopniach ołtarzów, Że tym mieczem wypędzi z Polski Wałęsarzów Albo sam na nim padnie. Dalej w polskiej szacie Siedzi On Sam, żałośny po braterskiej stracie, W ręku trzyma nóż, ostrzem zwrócony do łona, A cała Europa przed nim ukorzona Dalej (ni)Jaki, młodzian piękny i posępny, Obok Zbyszek, towarzysz jego nieodstępny. Stoją na barykadzie, na trupach Moskali Siekąc wrogów, a Smoleńsk już się wkoło pali. Takoż obraz następny równie miły sercu Na nim Antoś Obłędny idąc po kobiercu Zbiera zgliszcza maszyny, by wziąć je do kraju I jak z klocków ustawić na Krakowskim skraju Nawet stary stojący zegar kurantowy W drewnianej szafie poznał u wniścia alkowy Z dziecinną radością ruszył do kurantówki Usłyszeć co kocha, dźwięk Międzynarodówki. Ja tu ELKE widzę obo ten NiJaki no i wódz posraniec mały zwany Kordupel Kartoflany

Starosta gasi Kielską 09-03-16 23:08

[LINK] Jakaz ta kobieta jest CIEŃKA ..STAROSTA gasi Kielska jak dzieciaka z przedszkola .No i ten BEŁKOT Kielskiej ,porażający brak kompetencji i jedno co lansuje to JA JA JA i tylko JA . Tak pogrywać sobie może z Baborowska RADA MISTA która daje się ZOKRZYCZEĆ Kielskiej i staje się POSMIEWISKIEM . Kretyńskie pytania Kielskiej ...warto posłuchać i ogladac te farse jaka zafundowała PKSowi i ludziom tam zebranym ..porażający BRAK KOMPETENCJI ...dziwie się ze Kielska nie wyproszono z tego spotkania ...porazka totalna PORAZKA i WSTYD dla Baborowa że taka OSOBA wypowiada się za MIESZKAŃCÓW GMINY BABORÓW .

Gdzie ten starosta gasi Kielsk 20-03-16 12:03

Autor 09-03-2016 22:08:33 [LINK] Jakaz ta kobieta jest CIEŃKA ..STAROSTA gasi Kielska jak dzieciaka z przedszkola .No i ten BEŁKOT Kielskiej ,porażający brak kompetencji i jedno co lansuje to JA JA JA i tylko JA . Tak pogrywać sobie może z Baborowska RADA MISTA która daje się ZOKRZYCZEĆ Kielskiej i staje się POSMIEWISKIEM . Kretyńskie pytania Kielskiej ...warto posłuchać i ogladac te farse jaka zafundowała PKSowi i ludziom tam zebranym ..porażający BRAK KOMPETENCJI ...dziwie się ze Kielska nie wyproszono z tego spotkania ...porazka totalna PORAZKA i WSTYD dla Baborowa że taka OSOBA wypowiada się za MIESZKAŃCÓW GMINY BABORÓW .
w której minucie spotkania Starosta gasi Kielską? Proszę o podpowiedź, bo chyba przespałem ten moment? Kielksa walczy o nasze pieniądze, nie rozumiem czemu mamy dopłacać, żeby temu nieudolnemu Prezesowi staruszkowi płacić co miesiąc tyle kasy za to, ze nie potrafią działać bez dopłat gmin. Niech sie stara wyjść na plus, moja firma jak jest na minusie, to ja nie mam pensji, a tutaj firma na minusie, a gminy mają tym obibokom dać na sute pensje.

Czy ŻARCIE z upadającego PKS 25-03-16 13:25

Starosta to człowiek wykształcony i rozsądny (w przeciwieństwie do adwersarza)kazda jego wypowiedz wobec Kielskiej wręcz ja ośmieszała .Dziwi mnie co na tym spotkaniu robił harcerzyk z MPGK ??czy to przydupas czy bodygard tej JEDYNEJ WYBITNEJ WSPANIAŁEJ (cos w rodzaju Jarosława Kaczyńskiego )Czy tylko chłoptaś na posyłki ,,zabrany" na dokształt do PKSu ?? no i ZENUJACA KOŃCÓWKA spotkania -na koniec trzeba się NAZREC !!na koszt upadającego PKSu -bo ZA DARMO i jak ...SMAKOWAŁO Elzbieto KIELSKA ??? *** [LINK] Jakaz ta kobieta jest CIEŃKA ..STAROSTA gasi Kielska jak dzieciaka z przedszkola .No i ten BEŁKOT Kielskiej ,porażający brak kompetencji i jedno co lansuje to JA JA JA i tylko JA . Tak pogrywać sobie może z Baborowska RADA MISTA która daje się ZOKRZYCZEĆ Kielskiej i staje się POSMIEWISKIEM . Kretyńskie pytania Kielskiej ...warto posłuchać i ogladac te farse jaka zafundowała PKSowi i ludziom tam zebranym ..porażający BRAK KOMPETENCJI ...dziwie się ze Kielska nie wyproszono z tego spotkania ...porazka totalna PORAZKA i WSTYD dla Baborowa że taka OSOBA wypowiada się za MIESZKAŃCÓW GMINY BABORÓW . w której minucie spotkania Starosta gasi Kielską? Proszę o podpowiedź, bo chyba przespałem ten moment? Kielksa walczy o nasze pieniądze, nie rozumiem czemu mamy dopłacać, żeby temu nieudolnemu Prezesowi staruszkowi płacić co miesiąc tyle kasy za to, ze nie potrafią działać bez dopłat gmin. Niech sie stara wyjść na plus, moja firma jak jest na minusie, to ja nie mam pensji, a tutaj firma na minusie, a gminy mają tym obibokom dać na sute pensje.

Realista 03-09-16 9:50

Wygońcie tę SUCZ PARCHATA aby jej PARSZYWY RYJ ludzie nie MUSIELI OGLADAC ...

Terror 16-10-16 10:15

Treść usunięta automatycznie z powodu wulgaryzmów

Kierow,nik 19-04-17 9:45

..Baborów zasypany ...służby jak zawsze w Baborowie zaspały .Ale BURMISTRZ ma POWYZKE ..tzw.PRZYDUPASY z RADY postarały się o klaskanie ..gdzie ta BABA ma honor ???KORYTO się LICZY tylko KORYTO . od kiedy Kiepska zasiadła w Magistracie w Baborowie problemy z oświetleniem ...najpierw pamiętamy KRETYŃSKI pomysł z GASZENIEM ŚWIATŁA ..kompletna PORAZKA i nieznajomość tematu ...teraz od lat światło gasi się jak jeszcze ciemno i ludzie do pracy wychodzą i w ciemnościach muszę się błąkać ..No cóż RADA GMINY to tez ludzie widać z ŁAPANKI i NIC nie robią poza kilkoma PRZYDUPASAMI klaszczącymi za paranoja tej jedynej wybitnej despotycznej rozwrzeszczanej .WYSPRZEDANE już prawie WSZYSTKO ..każdy SKWEREK gdzie mieszkańcy w cieniu DRZEW (teraz już WYŻNIETYCH -w imie walki z ZIELENIA) mogli odpocząć i wypić w towarzystwie kolegów flaszeczke ..No i BEŁKOT na temat kolejnego PRZYDUPASA który rozgruzowuje NASZA SZKOŁE ...WINNYCH jak zawsze BRAK ..my wiemy kto ZDEWASTOWAŁ SZKOŁĘ ---to poprzednich TRZECH BURMISTRZÓW a WYROK ZNISZCZENIA wydała nie kto inny jak obecna WYBITNA WSZECHMOGACA !!! z UTESKNIENIEM czekamy na koniec tej niechlubnej KADENCJI ...z UTĘSKNIENIEM ...

Ala 20-04-17 13:42

Wczoraj w Baborowie śniezyca ,drogi zasypane ,chodniki zasypane ,nawet kołoUrzędu przejść się nie dało ..a W Kietrzu Piotrowicacch Głubczycach -NORMALNIE ..odśnieżone przejezdnie ..inny ŚMIWAT ale tu tez NORMALNI BURMISTRZOWIE a nie despotyczne COŚ pajacuje i dokazuje. ZUK kolejny miesiąc KOPIE jakiś rów przy Wiejskiej ..bałagan nieudacznictwo i nieporadność ,zablokowana groga dziury ,niezabezpieczone wykopy,przy Piaskowej tez ryli ..a nawet asfalt położyli tylko ze w kilka dni się zapadł ,,,tak wiec postwili słupek i PO SPRAWIE ..co ciekawsze tedy codziennie BURMISTRZ tego zniszczonego zdewastowanego rozsprzdanego padłu jeździ ...widać ze YLKO KORYTO się liczzy bo na nic nie reaguje ..OCZYWISTE BUBLE NIERÓBSTWO za które MY MIESZKAŃCY PŁACIMY ...Na Wiejskiej ROLNIK UKRADŁ chodnik ...ale to PRZYDUPAS wiec takim wolno ..na Szkolnej kolejny cwaniak nagminnie droge blokuje a ze skrzyżowania zrobił sobie (oj SORY -to GMINA jemu ZROBIŁA -za NASZE PIENIADZE ) piękny plac PRZEŁADUNKOWY -nawet o kratce ściekowej nie zapomnieli aby chemia i zwały ziemi tyło gdzie usuwac ...dalej firma TIRowców i kark postrach dzieciarni i rzemieślników się panoszy, ile podatków płaci się w tej GMINIE od placów wybitnie PRZEMYSŁOWYCH i WARSZTATÓW wysoce specjalizowanych .a co z samowolka budowlana ?? jakie przeznaczenie miały DZIAŁKI sprzdane na SKŁADOWSKA ZŁOMU kosztem podwórek miejscowych ludzi -a może PRZYDUPASY maja gratis ...przecież KTOS musi KLASKAĆ WYBITNEJ DESPOTYCZNEJ WSPANIAŁEJ .WSZYSTKOWIEDZĄCEJ .. No i MOTŁOCH ...nieroby cwaniaki żule dziecioroby utrzymywane przez GMINE ...to mocny elektorat wyborczy-każdy GŁOS się liczy a tych jest OD GROMU !!!!! ci taczkami DARY wozą i ŻRA ,DZIECI PŁADZA i po KOLEJNE PIENIĄDZE od PAŃSTWA i GMINY w kolejce stoja ...do roboty ZADNEGO nie zagonisz ale KASE to wiedza gdzie WYDRZEC ....SZKOŁA NIKNIE W OCZACH -za ten FAKT oczywisty podziękujmy OBECNEJ WŁADZY !!! KOLESIE PRZYDUPASY CWANIAKI -to jest obecny BABORÓW ...rozsprzdawany za GROSZE i w tajemnicy (mimo ze ZGODNIE z PRAWEM -PRAWEM CWANIAKA -a jak nie to DO SUUUNDU -ta wybitna POLECI jak z PANEM LESZKIEM i będzie wypisywać o SWOJEJ WYGRANEJ -no cóz ..co OBECNE SADY potrafią WEMY WSZYSCY doskonale -CYRK czy SAD -trudno rozeznać...




Wróć do tematów

Adres tej witryny: https://baborow.istrefa.com

istrefa gmina Baborów | istrefa powiat Głubczyce | istrefa opolskie | istrefa Polska

Baborów - miasto, gmina miejsko-wiejska, powiat Głubczyce, województwo opolskie - portal lokalny
Kod pocztowy: 48-120


Info

  • Strona nie wymaga rejestracji ani logowania.
  • Każda nowa wypowiedź jest anonsowana na stronie głównej.

Szukaj...


Zgłoś problem...

Zgłoś problem techniczny związany z działaniem portalu.

Zgłoś problem